poniedziałek, 30 września 2013

KIKO cosmetics




Dość często przechodzę obok sklepu z kosmetykami KIKO. Jego wnętrze bardzo przypadło mi do gustu. Bardzo duży wybór różnego rodzaju produktów do makijażu, od kredek do oczu, przez cienie do powiek po lakiery do paznokci. Wszystkie kosmetyki są doskonale uporządkowane, rzadko się zdarza, że jakiś konkretny nie ma swojego testera. Dodatkowo przy stoiskach znajdują się lustra i produkty do demakijażu, co moim zdaniem znacznie ułatwia wybór danego kosmetyku.
Planowałam kupić tam podkład. W ofercie można znaleźć różne rodzaje, o różnym stopniu krycia, z filtrem UV, bez itd. Nie znalazłam jednak pasującego mi odcienia.







Zdecydowałam się na kupno produktów do makijażu ust.

Stałam się posiadaczką trzech ołówków/kredek:

1. Precision lip pencil 308

miękki ołówek o pięknym, krwistym kolorze, który według mnie z powodzeniem może służyć jako konturówka oraz do pomalowania całej powierzchni ust, 


2. Ultra glossy lip pencil 608

nadaje ustom delikatny kolor i blask 


3. Lipgloss pencil 10

gruba kredka, o kremowej konsystencji, odbija światło, również nadając blask


wykończenie nr 2 i nr 3 różni się, ujmując w najprostszych słowach, tym że nr 2 zostawia na ustach drobinki brokatu, a nr 3 odbija światło jednolicie "całą nałożoną warstwą"


O ile nr 3 wydaje mi się czasem zbyt "mdłym" kolorem, to jednorazowe nałożenie nr 2 i 3 daje moim zdaniem bardzo fajny efekt, zarówno jeśli chodzi o kolor jak i konsystencje. 



                 Zgodnie z moją numeracją :) od lewej 3, 1, 2               od góry 1,2,3

To moje pierwsze zakupy, ale na pewno nie ostatnie. Kosmetyki nie są drogie, a wydają się być naprawdę niezłej jakości. Za te 3 produkty zapłaciłam około 13 euro. Mam jeszcze ochotę na coś do ust w kolorze bordo, ciemnej czerwieni. Być może tym razem zdecyduję się na tradycyjną szminkę.

Jeśli się nie mylę, firma ta nie ma swojego sklepu w Polsce, ale niektóre kosmetyki można znaleźć na allegro.


a to adres strony internetowej KIKO http://www.kikocosmetics.com/


Miałyście okazję używać kosmetyki tej marki?

Pozdrawiam :)








niedziela, 29 września 2013

DESZCZOWY UPDATE

Mieszkam w bloku. Pranie suszone w domu schnie średnio dwa dni, czasem trzy...To niestety sprawia, że nie wszystko po wyschnięciu pachnie tak jak powinno, świeżo itd.


Nie mam na razie na to sposobu, stawiam suszarkę przy szeroko otwartym oknie, próbuję robić przeciąg. Na razie jest to możliwe, bo na dworze nie jest zimno. Nie wyobrażam sobie jednak jak tę sprawę rozwiązać w zimie, gdy będzie chłodniej.

Na początku, gdy szukałam mieszkania, w niektórych spotykałam się z dość dziwnym, nazwijmy to, urządzeniem. Zwykle pod kuchennym oknem, po zewnętrznej stronie znajdował się taki o to wynalazek.




Nie wiem dlaczego pranie w domu schnie tak wolno. Być może to przez dużą wilgotność powietrza. Chyba jedynym sposobem jest suszenie go na zewnątrz ( no może poza używaniem suszarki automatycznej...). Problemem są jednak bardzo częste opady. Dlatego własnie, ludzie montują sobie coś, co przypomina lub rzeczywiście jest drugim oknem, przymocowanym w poziomie. Ochrania to sznurki z praniem przed zmoczeniem deszczem,

Nigdy wcześniej czegoś takiego nie widziałam. Prawda, że ciekawe rozwiązanie? ;-)





sobota, 28 września 2013

LA LLUVIA

W SANTIAGO PADA. Przed wyjazdem wszyscy mi o tym mówili, a po przyjeździe tutaj każdy o to pytał :)

Od kilu dni, mniej więcej odkąd zaczęła się kalendarzowa jesień, deszcz pada przez całą noc, przestaje koło 8.00  i o 16.00 znów zaczyna.
Na szczęście jest dość ciepło, ale o pięknej, słonecznej pogodzie, która towarzyszyła mi tutaj przez sierpień i większą część września, muszę chyba zapomnieć.





Pora kupić parasol i kalosze... 

Są to rzeczy niezbędne, by móc normalnie funkcjonować w tym mieście (pisząc o kaloszach, mam na myśli oczywiście kobiety). 


Mniej więcej na początku września, gdy generalnie piękna pogoda zaczęła przeplatać się z okresami mniej słonecznymi, w sklepach zaczęły pojawiać się parasolki. 


Ja swoja już mam i podobno będę potrzebować jeszcze kilku :) (do deszczu czasem dołącza się wiatr).



Poniżej zamieszczam dwa diagramy z informacjami o opadach :)
Po kliknięciu powiększą się.

  

/diagramy znalazlam w Internecie/




środa, 25 września 2013

BUENOS DIAS SANTIAGO

Do Santiago de Compostela przyjechałam 18 sierpnia. Własnie mija pierwszy miesiąc mojej przygody tutaj. Jeśli macie ochotę mi towarzyszyć, zapraszam :)