piątek, 25 października 2013

¿Qué hora es?



Gdy wstaje rano widzę ciemność. 
Mimo, ze mieszkam w Santiago już ponad dwa miesiące, nadal w pełni nie przyzwyczaiłam się do tego, że Słońce wstaje tu dużo później niż w Polsce.

Dziś na przykład o 9.00.




Takie ciemności towarzyszą mojej codziennej wędrówce na poranne zajęcia :)





Sprawiedliwość jednak musi istnieć, wiec dni w Santiago kończą się później. Słońce zachodzi około 20.00. Właśnie dochodzi 19.00 a ja mogę z powodzeniem tworzyć tego posta korzystając jedynie ze słonczego światła. W Polsce jesienią miałam wrażenie, że dni kończą się zdecydowanie za szybko, wiec fakt późnego zachodu Słońca w Santiago bardzo doceniam :)


A Wy, lubicie długie jesienno - zimowe wieczory, czy też dokucza Wam ciemność o 16.00? :)

Pozdrawiam:)

P.S. Mały update - 27.10. cofamy wskazówki z 3.00 na 2.00.



czwartek, 3 października 2013

Mieli rację...

Dziś zaczęło lać.

Poniżej przedstawiam to, co zostało z mojej parasolki.

Idę kupić deszczak. Tylko poczekam, aż przestanie padać.... ;)

Buziaki



środa, 2 października 2013

LAS ISLAS CIES

Pod koniec sierpnia miałam okazję spędzić sobotę na wyspach Cies.  Archipelag Cies tworzą trzy wyspy Monteagudo, Faro i San Martino. Położony jest on w pobliżu miejscowości Vigo, z której odpływa prom. 


W 1980 archipelag został uznany za naturalny rezerwat, a w 2000 roku za park narodowy. W 2002 roku wspólnie z wyspami Ons, Salvora, Noro, Vionta, Cortegada y Malveiras utworzyły Parque Nacional Marítimo -Terrestre de las Islas Atlánticas de Galicia.

Przepiękny krajobraz tworzą plaże, wydmy, klify, bujna flora i fauna. Znajduje się tam około 22 000 par mew, co czyni je największą kolonią na świecie i dominującym gatunkiem na wyspach. Można również spotkać gołębie, pelikany, dzięcioły i wiele innych gatunków ptaków drapieżnych wijących swoje gniazda w drzewach i skałach. 
Gady reprezentowane są przez różne gatunki jaszczurek i węży, płazy natomiast przez salamandry i żaby. Żyje tam też wiele bezkręgowców - ślimaki, żuki, pająki i motyle. 

Teren wysp jest praktycznie niezmieniony przez działalność człowieka.  Od 1992 zabroniony jest połów ryb, dopuszcza się jedynie profesjonalny odłów mający na celu zachowanie i ochronę naturalnych gatunków.

Flora składa się głównie z gatunków rodzimych.


Podwodna część Cies stanowi jeden z najbogatszych ekosystemów wybrzeża Galicji . Obwód wyspy zajmuję różne rodzaje środowisk - klify, narażone na działanie silnych fal , są zamieszkane przez skorupiaki i małże . W podwodnej części, bardzo kamienistej , można znaleźć kraby, homary i ośmiornice. Na plażach obszarów chronionych jest mnóstwo małż. Chronione obszary skaliste , ale wewnątrz wyspy są zamieszkałe przez zawilce i liczne jeżowce .

Wody wokół Cies są odwiedzane przez delfiny (potwierdzam, widziałam!) wieloryby i żółwie morskie.

Mieszanie wody słodkiej i słonej sprzyja koncentracji składników pokarmowych i mikroorganizmów, stanowiących źródło pożywienia dla innych gatunków morskich.




W związku z bliskim położeniem portu w Vigo, który jest ważnym ośrodkiem przemysłowym i handlowym istnieje prawdopodobieństwo zanieczyszczenia wody metalami ciężkimi . To, co również niepokoi to nadmierna szybkość wdzierania się wody w ląd.



Wielkie straty przynoszą wyspom również katastrofy statków, których konsekwencją jest zanieczyszczenie wód ropą naftową.





Jestem oczarowana wyspami. Nie wiem czy kiedykolwiek widziałam równie piękne miejsce. Jako dowód zostawiam zdjęcia dodane prosto z telefonu, beż żadnej obróbki:)


Każdego kto będzie w tej części Hiszpanii zachęcam do wybrania się tam. Można odpocząć na czystej plaży, wśród wspaniałych widoków. Jedynym minusem, jako że morsem nie jestem, była dla mnie temperatura wody ;-)

A może ktoś z Was również miał okazje odwiedzić Archipelag Cies?


Pozdrowienia :)

wtorek, 1 października 2013

HOLA OCTUBRE




Kolejny miesiąc za nami, następny przed nami i chociaż październik w Santiago bardziej kojarzy się z okresem późnego polskiego lata, to gdzieś w powietrzu można odczuć nachodzącą jesienną aurę.



Bardzo lubię jesień.  To dla mnie czas podsumowań, refleksji, ale też paradoksalnie okres w którym przychodzą mi do głowy nowe wizje, pomysły, postanowienia.


Nie wiem dlaczego, ale czuję jakby był to moment wymiany wewnętrznej energii. Coś jak u zwierzęcia, które zmienia futro z letniego na zimowe :)




A Wy lubicie jesień? Z czym Wam się kojarzy?




Życzę wszystkim pięknego października!