piątek, 25 października 2013

¿Qué hora es?



Gdy wstaje rano widzę ciemność. 
Mimo, ze mieszkam w Santiago już ponad dwa miesiące, nadal w pełni nie przyzwyczaiłam się do tego, że Słońce wstaje tu dużo później niż w Polsce.

Dziś na przykład o 9.00.




Takie ciemności towarzyszą mojej codziennej wędrówce na poranne zajęcia :)





Sprawiedliwość jednak musi istnieć, wiec dni w Santiago kończą się później. Słońce zachodzi około 20.00. Właśnie dochodzi 19.00 a ja mogę z powodzeniem tworzyć tego posta korzystając jedynie ze słonczego światła. W Polsce jesienią miałam wrażenie, że dni kończą się zdecydowanie za szybko, wiec fakt późnego zachodu Słońca w Santiago bardzo doceniam :)


A Wy, lubicie długie jesienno - zimowe wieczory, czy też dokucza Wam ciemność o 16.00? :)

Pozdrawiam:)

P.S. Mały update - 27.10. cofamy wskazówki z 3.00 na 2.00.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz